- Ksiêga Zaginionych -

-Wpisz siê...-
-Zajrzyj...-


- Archiwalia -

2008
grudzień
lipiec
2007
kwiecień
styczeń
2006
czerwiec
marzec
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2004
listopad
październik
sierpień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty



Moj numer gg: 1349640


acapella.pl
- Dusze -

Fotki
*A tu* moja mysia-pysia :P Czyli: najleprzy kuzyn na swiecie !!! :)
*Jeee* wszyscy usmiechnieci :) (a tam z tylu Kawasaki Ninja Magdy stoji ;) )
*Ahhhh...* cus to za piekny menscyzna.... wrrrrrr.... :P
*Spaaac....* bierzcie dzieci przyklad - nie pijcie alcoholu :P
*A tu ja* maco ;)
*My*, u Marcin Ch. ;) hehe :D
*Ccco* ja chcialem wtedy powiedziec?? :P
*Ziomki* dwa ciagna w chate
*Striptiz Witusia* przed skokiem do jeziorka w parku:)
*Kapitol* w srodku :)
*Cos* czyli: niezidentyfikowany obiekt latajacy :)
*Park* drzewko i ziomki
*Kapitol* a my wszyscy kolo niego

Blogi moich kumpli :)
*m-a-d-z-i-a-r-a* nowo poznana osobka, bardzo ciekawie komentuje i pisze :)
*Cerise* Normalnie brak slow :) Najleprza dziewczyna jaka poznalem na wakacjach :)
*Kika* Fajne dziewcze - lubi sie bawic :P
*Wero-nika* fajna dziewczyne ktora mysle poznam lepiej :)
*Ewunia* baardzo fajny blog, baaardzo fajnej dziewczyny :)
*Tynka-girl :P* super blog, super laski :P (tylko nie bij) :P
*Haweer* krutko: najleprzy blog, najleprzego czlowieka (kuzyna) :)






- Tajne Zapiski -



Dziwnie

Chyba kolejny slaby dzien. Ledwo sie Swieta skonczyly a tu jakos tak nijak. Swieta ogolnie sie udaly. 2 dni temu byl wujek z ciocia i wujkiem Jaskiem u nas na koledzie. Sie koledowalo ze chej. Ale jakos taki nie dosyt jest. Znowu fotki z polski ogladam z 2006, i znowu nostalgia i wspominanie. 

Dobrze zrobilismy wyjezdzajac do tej Kanady? Zapieprzac trzeba, albo jak kto woli "dorabiac sie" trzeba. Bo tylko to sie przeciez teraz liczy. Zeby miec w pizdu wszystkiego, nie? A ja bym chcial zeby tak nie bylo. Zeby mozna bylo przestac biec, przystanac i popatrzec ile to juz czasu uplynelo, powspominac. A zadko mi sie to przytrafia. A jak juz to wlasnie smutek przychodzi. Miesiac za miesiacem ucieka. Kazdy tylko tu liczy na siebie. Wyscig szczurow trwa i chyba sie zaostrzy no bo w koncu Stany puscily pawia a jak one puszcza to i Kanada puszcza, jest szambo ogolnie mowiac. I recesja ze chej i ten rok bedzie ciezky, tak nas strasza. 

A w Polsce zycie toczy sie dalej. Znajomi gubia wlosy, pary sie rozpadaja, schodza razem i tak w kolko. Ludzie zmieniaja towarzystwo, rozjezdzaja sie po Polsce albo i dalej. Bo to studja, bo to zarobek bo tamto... Patrzac tak z pryzmatu terazniejszych lat, to jaki to byl czlowiek szczesliwy jak odliczal miesiace do wakacji, jakie to troski byly inne, zeby kartkowki nie bylo, odpytywania itp. A teraz? Zeby bylo za co zaplacic ubezpieczenie od auta, nie spoznic sie z innymi oplatami, sprawdzac stan konta czy cos tak wogole jest czy duchy chulaja. Stres w robocie.  A na okolo ludzie sie zenie, maja dzieci. My tu tez juz powoli planujemy slub... Gdzie te lata uplynely?

Nie wiem czy dobrze zrobilismy tutaj wyjezdzajac. Chyba tylko zycie i przyszlosc to zweryfikuja. Ale chcialbym odwiedzic znajomych, poszfendac sie z Kasia i kuzynem po Lancucie, parku... Zobaczyc Tomka, Marcina i innych. Ahh <marzy>


by bulas | 2008-12-29 00:45:04 | skomentuj! (2)
"umierajace blogi"

A tak wlasnie, blogi ktore to jeszcze do nie dawna byly czescia naszego zycia teraz umieraja. Ciekawe czemu? Nasza-klasa, a moze poprostu moda sie na nie skonczyla i juz. A moze poprostu nie mamy juz na to czasu, zeby napisac pare zdan o tym i o wym. Moze jestesmy juz dorosli, praca, nauka, rodzina i tak w kolko. Nie ma czasu wyskrobanie niczego. Smutno tak jak juz miesiacami blogi stoja "zakurzone", albo i dluzej. A czas uplywa i to niestety wydaje sie ze coraz szybciej. I jak tu znalesc czas zeby siasc i napisac notke duchom co to jeszcze czytaja :) Ahh jakis taki dolek... wspomnienia; wakacje w polsce - to juz 5 lat minelo <sciana>....

A my juz 7 lat w kanadzie jestesmy. I sie przeprowadzamy. A dokad sie ludzie pytaja. A do okolic Toronto. Ale przeciez tam goraco i parno w lecie i smog ze czubka wiezy nie widac, zimno w zimie, brzydko bo plasko nie to co tutaj ludzie mowia. Gory jeziora, parki zielen. Po co tam jechac? A po pierwsze bo tatko prace na Wielkich Jeziorach znalazl, a po drogie ze rodzine tam mamy. Aaa rodzina... Ano bo my tutaj to pierwsze z rodu Jandow :P A tam wujek, ciocia i ich juz dorosle dzieci. A te dorosle dzieci maja juz swoje dzieci i jest wesolo. A pozatym moja nazeczona z nami sie przeprowadza wiec nic tylko skakac z radosci. Do polski juz tylko -6 godzin roznicy a nie -9. Ciut powyzej 4450km blizej bede Najleprzego Kuzyna of the WORLD :P. I daj Bog zeby nam sie tam ulozylo wszystko. Zebym jakas prace znalazl z "jajem". I to moja ostatnia notka z tego domu jest, w ktorym to juz puste sciany na mnie spogladaja i pudla wokolo. 3majcie sie :)

 

Kocham Cie Skarbie i dziekuje ze jestes przy mnie :*


by bulas | 2008-07-24 08:10:08 | skomentuj! (2)
Co u bulaska
Na dzien dzisiejszy fajnie :) College sie jak narazie skonczyl. Letniego semestru nie biore wiec do wrzesnia spokoj :) Tylko praca teraz i praca i w sierpniu tydzien wolnego na wizyte u brata w Toronto bo sie zeni :D

Zapodam pare fajnych linkow na ktorych mozna ogladac bociany na zywo tak jak normalny film :D

http://www.bociany.kalinski.pl/
WYMAGANIA: pobierz kodeki: i kliknac na windowsa ikonke czy na jakis inny system :) Codeca nalezy pobrac i zainstalowac

http://www.bociany.ittv.pl/aplet/index.htm
Na samej gorze pisze (ZAINSTALUJ PLUGIN) nalezy pobrac codec i kliknac na niego. On sie zainstaluje choc nie bedzie tego widziec i wydawac sie moze ze po klikniecu dwa razy nic sie nie dzieje, ale tak nie jest. OBRAZ JEST WIDOCZNY TYLKO W PRZEGLADARCE WINDOWS EXPLORER!

Moj kotek jest u ortodontki z miesieczna wizyta :) U nas wszystko w porzadku i zamierzamy sobie dzisiaj na basen skoczyc. Pogoda jest w kiche i pada i szaro i spac sie chce, wiec sie troche wymoczymy. A ja 16 maja dostaje swoj komplet piorunochrona na zeby (czytaj: aparat na zeby). I z tego powodu dwa zeby na dole pojda sie pierdo... 10 maja. Mniej zebow = mniej problemow.

Juz 9 miechow jestem z Kasia. Wydaje sie jak tydzien :P Ale jest super, choc sa dobre i zle dni ale to normalne. Nie moge sie doczekac nastepnego lata, polecimy do polski :D Bedzie fajnie :) Za rok to juz pewnie wiele sie zmieni. Ludziska beda mieli prace, pewnie niektorzy wyjada z Lancuta, moze juz nie bedzie parku, laweczki itp... Zycie zapierdziela tylko giwzdze. Niedlugo beda sluby, dzieci, chrzciny. Dorosle zycie sie zacznie jednym slowem... Ale Bulas bedzie trzymal reke na pulsie, pamietam i niezapomne. Lancut forever! :D Pozdrawiam duchy czytajace to jeszcze.
by bulas | 2007-04-27 22:28:16 | skomentuj! (3)



---+++---
Blog Created By 100krotkaaa from Layouts-Blog

Darmowe szablony
Blogers.pl